Medycy sądowi opisali nowe obrażenia na ciałach dwóch dziewczynek uduszonych w Puszczykowie. Według prokuratury świadczą o dużej sile i brutalności sprawcy.
Aleksander Gawronik szukał osoby, która uciszy dziennikarza Jarosława Ziętarę - twierdzi nowy świadek. Ujawnił się po 31 latach. Gawronik podważa jego wiarygodność.
- Kara grzywny za zakopanie żywcem szczeniaków czy kara więzienia w zawieszeniu za zagłodzenie psów są zbyt łagodne - uważa ostrowska prokuratura. Apelacje wpłynęły do Sądu Okręgowego w Kaliszu.
Zaginięcie Weroniki Dominiczak spod Gostynia zgłosiła policji jej starsza siostra. 14-latka opuściła szkołę i przepadła wraz z matką i jej partnerem. Ich telefony milczą, tropy prowadzą na południe Polski.
Policjanci z Poznania zatrzymali 25-latka, który w komunikacyjnym szczycie zaatakował samochód innego kierowcy. Napastnik przyznał, że się zdenerwował, choć nie wie dlaczego.
Dwóch młodych mężczyzn zginęło z policyjnej broni. Obie sprawy badał ten sam prokurator Wojciech Zimoń. W obu przyjął wersje korzystne dla policjantów.
- Mówił, że będę bała się wyjść z domu, groził, że przetnie mi hamulce w samochodzie, mnie i moją matkę załatwi - Anna opowiada, jak były mąż jej grozi. Policja nie widzi jednak przesłanek, by chronić mieszkankę Gniezna.
To niski wyrok, ale w polskich sądach niestety rzadko zapadają kary pozbawienia wolności za takie przestępstwa - ubolewa Iwona Trzcińska, działaczka Ostrowskiego Stowarzyszenia Miłośników Zwierząt.
Kontrolerzy zarzucają prezydentowi niewłaściwy nadzór nad spółką MTP i reklamą zewnętrzną w mieście. Wiceszefem NIK jest były poseł PiS i konkurent Jaśkowiaka w wyborach. Prezydent mówi: - Nie ma mowy o żadnej neutralności i wiarygodności NIK.
Największy proces polityczny rządów PiS zacznie się od nowa. Jeden sąd uniewinnił 32 oskarżonych, drugi każe ich rozliczyć. Twierdzi, że złamali prawo.
Zabójstwo w Puszczykowie przeżył tylko 11-latek. Przez kilka dni wierzył, że mama i siostry leczą się z koronawirusa w szpitalu. W tym czasie ich ciała leżały w pokoju na piętrze.
Ofiarami zabójstwa w Puszczykowie są matka oraz dwie dziewczynki w wieku półtora roku oraz czterech i pół roku. W sobotę po południu policja zatrzymała podejrzanego o dokonanie zbrodni 42-latka.
Nożownik podejrzany o zabójstwo pięcioletniego Maurycego zostaje w areszcie - zdecydował sąd w Poznaniu. Prokuratorka: - To człowiek chory, w areszcie zapewne jest pod ochroną.
Maja Sobczak ucieszyła się, kiedy od skazanej rowerzystki dostała zasądzoną nawiązkę. Potem jednak przeczytała wiadomość zawartą w tytule przelewu.
37-letni kaliski policjant usłyszał cztery zarzuty. Między innymi pobicia dwóch kolegów policjantów, uszkodzenia samochodu i groźby pozbawienia życia. To pokłosie bójki policjantów podczas urodzinowej imprezy.
Dominik Sikora zmarł po ciężkim pobiciu na poznańskim Starym Rynku. Sprawcą był trener personalny Olgierd M. Zatrzymano go w pobliżu Alicante w Hiszpanii.
Chwycił za nóż. - Krzyczał, że mam kochanków, zaczął mnie szantażować. Potem na policji zeznał, że tak naprawdę sam chciał się tym nożem zabić - opowiada kobieta.
Bandyta połamał Miłoszowi nos i szczękę pałką teleskopową. Krzyczał "ty pedale", "ty cioto". W tym czasie kampanię nienawiści nakręcali biskupi i politycy.
W środę Sąd Najwyższy uwolnił notariuszkę Violettę Dolatę. W czwartek poznański sąd kazał ponownie zamknąć w więziniu. To kolejny zwrot w głośnej aferze mieszkaniowej.
- Ta koperta powinna mieć logo Platformy Obywatelskiej - ogłasza minister Zbigniew Ziobro. Burmistrz Wrześni odpowiada: - To dla nich ostatnia szansa na dobranie się do opozycji.
Sąd Najwyższy uchylił w części prawomocny wyrok w głośnej aferze mieszkaniowej w Poznaniu. To sukces obrońców i duże zaskoczenia dla prokuratury oraz pokrzywdzonych.
Gigantyczny średniowieczny zamek w Stobnicy wciąż nie doczekał się otwarcia. Inwestorzy, architekt i urzędnicy doczekali się za to procesu.
70-latek spacerował w sobotę, 4 listopada po pchlim targu w Ostrowie Wielkopolskim. - Na jednym ze straganów coś huknęło - wspomina w policyjnych zeznaniach. Dopiero po powrocie do domu poczuł pieczenie.
Ostatnie chwile życia Adama Czerniejewskiego zarejestrowała kamera na wieżowcu w Koninie. Nagranie potwierdza, że policjant wyciągnął broń w sytuacji, która tego nie uzasadniała.
Jej matka, 21-latka, już wcześniej usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Prokuratura nie wyklucza zmiany kwalifikacji czynu po przeprowadzonej sekcji zwłok.
To kolejne zaskoczenie w głośnej sprawie śmierci Adama Czerniewskiego w Koninie. Na jaw wychodzą też nowe okoliczności - Adam zwrócił uwagę policjantów, bo... spojrzał na radiowóz.
Zginął z mojej ręki. Nie chciałem tego - twierdzi policjant, który zastrzelił w Koninie Adama Czerniejewskiego. Ojciec zmarłego: - Syn mówił, że jest prześladowany przez jednego policjanta. Powiedziałem mu: Adaś, nie przejmuj się, przecież cię nie zabiją.
W mijającej kadencji poseł Adam Szłapka złożył dziesiątki doniesień w sprawie afer z udziałem ludzi PiS. Ale zależna od władzy prokuratura to umarzała. - Gdy zostanie uwolniona od Ziobry, na pewno się tym zajmie - zapewnia teraz szef Nowoczesnej.
Śmierć Adama Czerniejewskiego od policyjnej kuli wstrząsnęła Koninem. W dziennikarskim śledztwie wypunktowaliśmy luki w wersji prokuratury. Reszta należy do sądu.
Sąd przyznał, że Adam znalazł się w szczególnej sytuacji - jego żona była ofiarą księdza Pawła. Jednocześnie zganił go za emocjonalną reakcję. Świadectwo księdza w części okazało się fałszywe.
Podwójny zabójca z Międzychodu zadał ofiarom 55 ciosów nożem. Nie odpowie za zbrodnię, tak samo jak nie odpowiedział za stalking.
Nieumyślne spowodowanie ciężkich obrażeń ciała zarzuca prokuratura 21-latce z Koła (woj. wielkopolskie). Jej trzymiesięczna córka leży w szpitalu w Poznaniu w ciężkim stanie.
- Nigdy bym nie zabił - powiedział w prokuraturze nożownik, który przed tygodniem zadźgał pięciolatka. Obrońca: - Wjechał na wózku, spięty pasem. Po polikach leciały mu łzy. Zrobiło mi się go żal.
Nie będzie nowego procesu w sprawie wypadku rządowej kolumny Beaty Szydło - zdecydował sąd w Poznaniu. Obrońcę Sebastiana Kościelnika poparła prokuratura.
Do baru U Bossmana w Ostrowie wpadło 18 października dwóch mężczyzn. - To trwało sekundy. Stałem za barem. Chlusnęli w moją stronę jakąś substancją - opowiada "Wyborczej" właściciel. Ma poparzoną twarz i rękę.
Z izolatki na oddziale psychiatrycznym Zbysław C. pojechał do aresztu śledczego. Zgodzili się na to lekarze. W środę nożownik zamordował w Poznaniu pięcioletniego Maurycego.
Nożownik z Poznania krzyczał, że wszystkich zabije, pokazywał nóż. To prawdopodobnie choroba zmieniła jego zachowanie. Nowe ustalenia po zabójstwie pięcioletniego Maurycego.
- Przyjechałem do Polski, by pracować jako kierowca. Miałem jeździć po całej Europie - mówi Dzmitry N., z zawodu muzyk perkusista, domniemany szpieg białoruskiego wywiadu wojskowego.
Zabójstwo 86-letniej Barbary wstrząsnęło mieszkańcami os. Jagiellońskiego w Poznaniu. Morderca podciął kobiecie gardło. - Ustalenia wskazują na motyw rabunkowy. To pierwsza taka zbrodnia od lat - mówią policjanci.
- Przemysław Radzik naruszył prawo do obrony i do rzetelnego procesu - stwierdzili sędziowie z Poznania. "Wyborcza" poznała szczegóły bulwersującej sprawy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.