Zabójstwo w Puszczykowie przeżył tylko 11-latek. Przez kilka dni wierzył, że mama i siostry leczą się z koronawirusa w szpitalu. W tym czasie ich ciała leżały w pokoju na piętrze.
Ofiarami zabójstwa w Puszczykowie są matka oraz dwie dziewczynki w wieku półtora roku oraz czterech i pół roku. W sobotę po południu policja zatrzymała podejrzanego o dokonanie zbrodni 42-latka.
Kłopoty pasażerów Kolei Wielkopolskich zaczęły się od tego, że pod koła pociągu wbiegł pies
Młode kobiety znaleziono w Poznaniu i pod Poznaniem w odstępie dwóch dni. Życie kolejnego nastolatka uratowali lekarze. Toksykolog mówi o "cichej i szybkiej śmierci".
37-letni kaliski policjant usłyszał cztery zarzuty. Między innymi pobicia dwóch kolegów policjantów, uszkodzenia samochodu i groźby pozbawienia życia. To pokłosie bójki policjantów podczas urodzinowej imprezy.
Na całym świecie używa się dronów bojowych do zamachów i ataków. Najwyższy czas, żeby się do tego przygotować - mówi moderator ćwiczeń prof. Ireneusz Dziubek z Instytutu Nauk o Bezpieczeństwie Uniwersytetu Kaliskiego.
Do zdarzenia miało dojść w poniedziałek, 13 listopada wieczorem na Alejach Marcinkowskiego w Poznaniu. Na razie wiadomo niewiele poza tym, że prawdopodobnie pobity, siłą wciągnięty do samochodu i uprowadzony został mężczyzna
Dominik Sikora zmarł po ciężkim pobiciu na poznańskim Starym Rynku. Sprawcą był trener personalny Olgierd M. Zatrzymano go w pobliżu Alicante w Hiszpanii.
Ofiara wypadku, 39-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego, zmarł po przewiezieniu do szpitala.
- Jest efekt. Szkoda, że tak późno - komentują mieszkańcy, którzy walczyli o swoje prawo do wypoczynku. Głośna imprezownia Ozazu, ufundowana przez piosenkarza Grzegorza Hyżego, okazała się samowolą budowlaną i idzie do rozbiórki.
Chwycił za nóż. - Krzyczał, że mam kochanków, zaczął mnie szantażować. Potem na policji zeznał, że tak naprawdę sam chciał się tym nożem zabić - opowiada kobieta.
Realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego było podstawą wydalenia cudzoziemca mieszkającego w wielkopolskich Wronkach. - To pierwsza taka sytuacja - mówią policjanci.
70-latek spacerował w sobotę, 4 listopada po pchlim targu w Ostrowie Wielkopolskim. - Na jednym ze straganów coś huknęło - wspomina w policyjnych zeznaniach. Dopiero po powrocie do domu poczuł pieczenie.
Ostatnie chwile życia Adama Czerniejewskiego zarejestrowała kamera na wieżowcu w Koninie. Nagranie potwierdza, że policjant wyciągnął broń w sytuacji, która tego nie uzasadniała.
Jej matka, 21-latka, już wcześniej usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Prokuratura nie wyklucza zmiany kwalifikacji czynu po przeprowadzonej sekcji zwłok.
To kolejne zaskoczenie w głośnej sprawie śmierci Adama Czerniewskiego w Koninie. Na jaw wychodzą też nowe okoliczności - Adam zwrócił uwagę policjantów, bo... spojrzał na radiowóz.
Zginął z mojej ręki. Nie chciałem tego - twierdzi policjant, który zastrzelił w Koninie Adama Czerniejewskiego. Ojciec zmarłego: - Syn mówił, że jest prześladowany przez jednego policjanta. Powiedziałem mu: Adaś, nie przejmuj się, przecież cię nie zabiją.
Śmierć Adama Czerniejewskiego od policyjnej kuli wstrząsnęła Koninem. W dziennikarskim śledztwie wypunktowaliśmy luki w wersji prokuratury. Reszta należy do sądu.
Policjanci zarzucili kobiecie narażenie syna na utratę życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez to, że nie sprawowała należytej opieki nad dzieckiem.
Na filmie widać, jak samochód włączający się do ruchu przejeżdża po dziecku i odjeżdża. Policja zajęła się nie tylko kierowcą, ale także matką dwulatka. Nie wyklucza, że konieczny będzie eksperyment.
Policjanci zatrzymali 20-latka, który ukradł malucha sąsiadowi z gminy Jaraczewo koło Jarocina. Jak twierdzi, zrobił to z zazdrości. W trakcie zatrzymania wyszło na jaw, że odpowie nie tylko za kradzież.
Podwójny zabójca z Międzychodu zadał ofiarom 55 ciosów nożem. Nie odpowie za zbrodnię, tak samo jak nie odpowiedział za stalking.
Nieumyślne spowodowanie ciężkich obrażeń ciała zarzuca prokuratura 21-latce z Koła (woj. wielkopolskie). Jej trzymiesięczna córka leży w szpitalu w Poznaniu w ciężkim stanie.
- Nigdy bym nie zabił - powiedział w prokuraturze nożownik, który przed tygodniem zadźgał pięciolatka. Obrońca: - Wjechał na wózku, spięty pasem. Po polikach leciały mu łzy. Zrobiło mi się go żal.
Do baru U Bossmana w Ostrowie wpadło 18 października dwóch mężczyzn. - To trwało sekundy. Stałem za barem. Chlusnęli w moją stronę jakąś substancją - opowiada "Wyborczej" właściciel. Ma poparzoną twarz i rękę.
Z izolatki na oddziale psychiatrycznym Zbysław C. pojechał do aresztu śledczego. Zgodzili się na to lekarze. W środę nożownik zamordował w Poznaniu pięcioletniego Maurycego.
Nożownik z Poznania krzyczał, że wszystkich zabije, pokazywał nóż. To prawdopodobnie choroba zmieniła jego zachowanie. Nowe ustalenia po zabójstwie pięcioletniego Maurycego.
Atak nożownika w Poznaniu. Grzegorz Konopczyński, brygadzista w firmie Remondis, opowiada: - Dzieci płakały, dziewczynka krzyczała: "Maurycy tam leży". Zaszedłem nożownika od tyłu, kopnąłem w łydkę, uderzyłem w żebro kolanem.
Nożownik zaatakował w środę o godz. 10 na ulicy Karwowskiego w dzielnicy Łazarz. Obezwładnili go przechodnie, pięciolatek zmarł w szpitalu. Mieszkańcy wstrząśnięci, w grupie były ich dzieci.
PKP wyceniają straty na ponad 12 tys. zł, a policja wierzy na słowo. - To była farba zmywalna, wystarczyło użyć myjki - mówi obrońca.
- Hasło pozostaje aktualne, partia podobna, a ludzie wkurzeni - mówi opozycjonista, który malował antykomunistyczne odezwy w czasach PRL. Po 42 latach historia się powtórzyła.
Zabójstwo 86-letniej Barbary wstrząsnęło mieszkańcami os. Jagiellońskiego w Poznaniu. Morderca podciął kobiecie gardło. - Ustalenia wskazują na motyw rabunkowy. To pierwsza taka zbrodnia od lat - mówią policjanci.
Sąd Rejonowy w Jarocinie odrzucił wniosek policji o ukaranie mandatem Janusza Ziętkiewicza za jazdę samochodem z wulgaryzmem widocznym na tylnej szybie. Obwiniony przyszedł na rozprawę w koszulce "Jeb.. PiS i Konfederację".
Mężczyzna, którego żona romansowała z proboszczem, odzyskał telefon. Śledczy szukali w nim nagich zdjęć księdza.
Sąsiedzi dyskoteki Ozazu błagali o pomoc od trzech miesięcy. Dopiero po naszych artykułach policja skierowała do sądu 11 wniosków o ukaranie.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek u zbiegu ulicy Strzeleckiej i Łąkowej w centrum Poznania. Zniszczone są cztery auta.
Gdyby didżej nie zagrzewał do tańca, tylko przypominał o aferach PiS, policja zareagowałaby stanowczo. Oto przyczyny bezkarności dyskoteki Grzegorza Hyżego.
Założony przez znanego piosenkarza klub Ozazu w centrum Poznania rujnuje noce sąsiadom. Policja ogranicza się do grożenia palcem - aż 42 razy kończyła interwencje pouczeniem.
- Z niewyjaśnionych przyczyn mężczyzna nie otworzył spadochronu - mówi Wojciech Zeszot z pilskiej policji. Szef aeroklubu: - To był doświadczony skoczek, instruktor.
Poseł KO Franciszek Sterczewski ukarany za dwa wykroczenia - to sądowy finał głośnej sprawy sprzed roku. Poznaliśmy wyrok i akta sprawy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.