Grzegorz L. próbował przekonać poznański sąd, że jest niespełnionym i niedocenionym literatem, a opis śmierci ojca zmyślił. Nie przekonał.
Pawła K., który chciał zabić ministra zdrowia, zatrzymali policjanci z Poznania. - On już nie ma głowy - zapowiadał. Wyrok na Adama Niedzielskiego miał wydać organ skrajnie prawicowej organizacji Rodacy Kamraci.
Do chorego na schizofrenię policjanci strzelili 17 razy. Z radiowozu nie zabrali ani pałek, bo uwierały, ani psów służbowych, bo mało posłuszne. Patrol z paralizatorem był na procesji.
Mężczyzna jest pod obserwacją lekarzy. - Nie był pod wpływem alkoholu, ale niewykluczone, że mógł zażyć jakieś środki pobudzające. Pobraliśmy mu krew do badań - mówi Marta Mróz z poznańskiej policji.
Ulice w sercu miasta przypominają pobojowisko: wykopy, maszyny, wąskie przejścia i przejazdy. - Nie możemy dojechać do budynków. Jesteśmy bezradni - twierdzą strażacy. Urzędnicy natomiast problemu nie widzą.
Tramwaje zostały ostrzelane na początku ubiegłego tygodnia, dotąd jednak informacja nie przebiła się do publicznej wiadomości. Pracownicy poznańskiego MPK są tym zaniepokojeni.
Kierowca bolta zablokował drzwi i molestował nastolatkę z Poznania. Firma zerwała z nim współpracę, ale prokuratura była wyrozumiała - kazała policji postawić łagodniejsze zarzuty. Polecenie przyszło na piśmie.
Sądy udowodniły mu zgwałcenie sześciu kobiet, ale ofiar seksualnego drapieżnika z Wielkopolski jest więcej. Dzięki badaniom DNA policyjne Archiwum X powiązało go z siódmym gwałtem. I szuka dalej.
Najpierw siedem miesięcy w areszcie, potem sześć lat śledztwa. Policjant Robert Kolasa nie wrócił do pracy, stracił kolegów, leczy depresję. Prokuratorka nie chciała go słuchać. To jej kolejna ofiara.
Policjanci porywają nastolatki i związkowców, nie słyszą antysemityzmu, nękają opozycyjnych happenerów, bawią się pirotechniką i chronią prezesa. Rozkład nie zaczął się wczoraj i nie ma jednej przyczyny.
- Teraz ten człowiek wie, że jak będzie kolejne zgłoszenie o takim wybryku, to w pierwszej kolejności przyjedziemy do niego - mówi "Wyborczej" Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.
- Wybił szyby w samochodzie, a potem krzyczał: "Skurwysynu, zabiję cię". Powoływał się na znajomości - opowiada ojciec studentki. Terapeuta Marek Goworek: - Przyznaję się tylko do uszkodzenia samochodu.
Antysemickich zgromadzeń nie wolno przerywać - uważa wbrew wyrokom sądów prokuratorka Elżbieta Pietrzak. Uwierzyła też, że urzędnik i szef policji mają kłopoty ze słuchem.
Chwyciła za włosy i przewróciła, potem wsiadła na rower i odjechała - świadkowie pogrążają księgową z Poznania oskarżoną o chuligański atak. Nikt nie potwierdza jej wersji.
"Pracownicy stacji paliw zachowali się w powyższej sytuacji w sposób jak najbardziej właściwy, a podjęte przez nich działania były adekwatne do przebiegu wydarzenia" - czytamy w oświadczeniu PKN Orlen.
Agitatorzy homofobicznej fundacji "Pro - Prawo do Życia" zorganizowali pikietę przed gmachem kaliskiej galerii handlowej. W obronie homofobów stanęła policja. Urzędnicy miejscy są zaskoczeni.
- Poświęćcie pół godziny i złóżcie zeznania na komisariacie. Jeśli odpuścicie, to może znowu trafić na kogoś z waszej rodziny, siostrę, żonę czy córkę - apeluje do świadków mąż jednej z ofiar
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się we wtorek 3 stycznia w ośrodku OHP w Niechanowie pod Gnieznem. Zatrzymani przez policję sprawcy mają 17-18 lat.
Wykładowca Szkoły Policji w Pile krzywdził młodych policjantów. Prokuratura potwierdziła nasze ustalenia, komendant główny policji je zignorował.
Klienci galerii handlowej w Kaliszu dowiedzieli się, że "lobby LGBT uczy dzieci orgazmów". Ochrona wezwała policję, bo to teren prywatny. Nic nie wskórała - policjanci ochraniali homofobów.
Jak ustaliła prokuratura, napastnik działał na zlecenie szwagra pokrzywdzonego. Po rocznym śledztwie przed sądem stanie 23-letni wykonawca i 61-letni zleceniodawca.
Starszego pana uratowała para Białorusinów, która też przypadkowo zatrzymała się na stacji: wezwała karetkę, zapłaciła brakujące 20 euro. - Widać było, że człowiek ledwo żyje, nie był w stanie powiedzieć, jak się nazywa, a pracownicy potraktowali go nieludzko - opowiada Aliaksandria Shapialevitch.
Prokuratura rozszerzyła zarzuty wobec 52-letniej Switłany P., która znęcała się nad dziećmi i sprzedawała je pedofilom. Kobieta nie przyznaje się do winy, sąd przedłuża areszt.
Radiowóz i osobowe auto zderzyły się w sylwestrową noc, na skrzyżowaniu ulicy Majkowskiej i alei Wojska Polskiego. Policjantka dostała mandat w wysokości 1,5 tys. zł i 15 punktów karnych.
Pracownik fermy drobiu w Kleczewie usuwał tzw. pomiot kurzy. Nagle wpadł do zbiornika. Lekarz, który przyjechał na miejsce, stwierdził, że mężczyzna nie żyje.
Śledczy dokładają nowe puzzle, obraz się rozjaśnia. Nowe ustalenia w sprawie zbrodni w Zalasewie potwierdzają wersję o samobójstwie i trzech zabójstwach.
Policjant włączył telefon na głośnomówiący i to był chyba najgorszy moment. Usłyszeliśmy: "Mamo, ogolili mi włosy, przypalali papierosem, pobili!"
Gdy oskarżyła szwagra o molestowanie, matka napisała: "Masz to wycofać, bo jemu nic nie zrobią, a rodzinę skłócisz".
- To mała miejscowość. Ze względu na dobro 13-latki nie będziemy podawać żadnych szczegółów - mówi Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. O dziewczynce w ciąży i toczącym się w związku z tym postępowaniu napisały lokalne media.
Policja potwierdza śmierć skazanego za pedofilię 37-latka. Zarzuty wobec niego badały sądy dwóch instancji - nie miały wątpliwości co do winy.
Osiedle Kosmonautów w Poznaniu powstało jeszcze w PRL-u. Kierownik administracji twierdzi, że dewastacje to nic nowego. Ale jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by ktoś uszkadzał windę moczem.
Szalik 22-latki wkręcił się w tylne koło gokartu. Kobieta została przewieziona do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Zdaniem policji był to nieszczęśliwy wypadek.
Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 11 w Krzykosach - między Środą Wielkopolską a Jarocinem. Trasa jest zablokowana.
Prokuratura nie szuka odpowiedzi, bo nie ma przestępstwa. Budynek należał do gminy, ale urzędnicy i pomoc społeczna nie mają sobie nic do zarzucenia: - Odmawiała pomocy. Smutna historia.
Były ordynator oddziału psychiatrycznego w Gnieźnie po dziewięciu miesiącach wyszedł na wolność. Mimo że jest podejrzany o branie łapówek, wrócił do tego samego szpitala.
Lista policyjnych błędów zajmuje dwie strony i to już samo w sobie jest najlepszym komentarzem - mówi prawnik Łukasza, do którego policjanci z Poznania oddali bezpodstawnie 17 strzałów. Prokuratura stawia im zarzuty.
17-latek został potrącony na pasach przez ciężarówkę w Piekarzewie koło Pleszewa. Śmigłowiec LPR zabrał go do szpitala we Wrocławiu. Jego stan jest ciężki. Droga będzie zablokowana kilka godzin.
Janusz Ziętkiewicz, który parę dni temu usłyszał nieprawomocny wyrok jarocińskiego sądu za napis na koszulce i samochodzie: "J***ć PiS!", dostał kolejny mandat. - Policja mnie nęka. To polityczne prześladowanie - uważa.
Do wypadku doszło na ul. 28 Czerwca 1956 r. - Ranni zostali zabrani do szpitala. W momencie udzielania pomocy ich życiu i zdrowiu nie zagrażało niebezpieczeństwo - mówi Marta Mróz z poznańskiej policji.
Służby wezwali zaniepokojeni sąsiedzi, którzy od kilku dni nie widzieli sąsiadki. - Podjęliśmy decyzję o siłowym wejściu. Kiedy weszliśmy, zobaczyliśmy zwłoki kobiety. Miała poważne obrażenia ciała - mówi Marta Mróz z poznańskiej policji.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.